Gdy nikt nie ponosi winy za rozwód

0
219

Miłość wygasła, a obojętność zamieniła się w niechęć wspólnego życia. Niestety wiele osób zmaga się z taką sytuacją kilkanaście lat po złożeniu przysięgi małżeńskiej.

Rozwiązaniem, dość radykalnym, jest rozwód. Sprawa rozwodowa może przebiegać boleśnie, brutalnie i zdecydowanie niemiło, kiedy małżonkowie zdecydują na wywlekanie przysłowiowych brudów ze swojego życia. Może być jednak także nieco przyjemniej. Rozwód bez orzekania o winie zazwyczaj odbywa się na wniosek małżonków, którzy nie mają ochoty kłócić się o to kto zawinił w porażce ich małżeństwa. Dzięki takiej jednomyślnej decyzji może się odbyć stosunkowo szybko i bez zbędnych nerwów. Oczywiście taką zgodność można uzyskać wtedy, kiedy nie da się stwierdzić kto ponosi winę za rozkład pożycia. Co więcej, w pewnych przypadkach dużą rolę odgrywają czynniki zewnętrzne, za które trudno odpowiadać. Wśród nich są choroby psychiczne.

W jaki sposób uzyskać rozwód bez orzekania o winie?

Nie zawsze małżonkowie mają ochotę pozostać przy swojej decyzji. Jeśli zdecydują się na jej zmianę mogą cofnąć swój wniosek o braku orzekania winy. W tym przypadku sędzia jest uprawniony do wydania wyroku, który może obarczać winą o rozpad małżeństwa jednego z małżonków lub obydwoje. Jeśli winnym rozkładu pożycia jest jeden z małżonków to może być obarczony kosztami alimentacyjnymi.

Istnieje także możliwość wydania osądu, iż rozpad małżeństwa nastąpił bez winy którejkolwiek ze stron. Trzeba jednak uważać na ten ostatni osąd, ponieważ mimo równego ponoszenia konsekwencji, osoba bardziej majętna będzie płacić alimenty na małżonka będącego w skrajnym ubóstwie. I jest to niezależne od płci. Reasumując kobieta może co miesiąc płacić alimenty na swojego byłego męża, jeżeli wykaże on stan przeżywania skrajnej biedy.

Więcej informacji na ten temat tutaj: Rozwód bez orzekania o winie